Zaczynałem swoją karierę pośrednika przed 30 laty. Zawodu uczyłem się od kolegów „po fachu”, a w zakresie przepisów prawa „ćwiczył” mnie notariusz, z którym współpracowałem. Nie istniały wówczas żadne inne możliwości zdobycia wiedzy w tym zakresie na żadnym poziomie, ani średnim, ani wyższym. Przeżyłem na rynku m.in. dlatego, że miałem ponadto wykształcenie wyższe techniczne.



Z rynku nieruchomości



W obszarze mieszkań deweloperskich dużym zainteresowaniem cieszy się Ligota i Panewniki, a dla osób z zasobniejszym portfelem os. Bażantów.

