Zamieszczone obok dane transakcyjne są obrazem rzeczywistego ruchu na rynku mieszkań w wybranych miastach Śląska.
Już pobieżny rzut oka na ceny pokazuje czy kwoty w internecie są realne i jak mocno odbiegają one od rzeczywistości. Są wyłącznie efektem chciwości właścicieli. Tyle samo są warte analizy oparte na tych cenach, prezentowane przez „ekspertów” z portali internetowych w mediach. Aż strach pomyśleć, że mogą być one materiałem stanowiącym argumenty do podejmowania decyzji inwestycyjnych w budownictwie mieszkaniowym. Ciekawe ilu deweloperów zbankrutuje z tego powodu.



Opracował Adam Nitka na podstawie danych przekazanych przez pośredników w obrocie nieruchomościami: Mariolę Polak-Opyrchał z Bielska Białej, Roberta Kotwickiego z Jastrzębia Zdroju, Wojciecha Ruchałę z Raciborza, Adama Pochabę z Rybnika,
Zaryzykuję twierdzenie, że ceny mieszkań na rynku wtórnym od czasów hossy w latach 2007/2008 systematycznie maleją i powoli wracają do stanu sprzed hossy na rynku nieruchomości.
