"Rodzina na swoim" ostatnia szansa... Czy warto?
 

Magazyn Rynku Nieruchomości \

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Z rynku nieruchomości "Rodzina na swoim" ostatnia szansa... Czy warto?

"Rodzina na swoim" ostatnia szansa... Czy warto?

Email Drukuj

Rodzina na swoim - czy warto?Można śmiało powiedzieć, że jest to pytanie retoryczne. Korzyści jest wiele i z pewnością takie rozwiązanie jest znacznie tańsze od tradycyjnego kredytu. Zacznijmy jednak od początku. Program ten polega na dopłatach przez Państwo do odsetek zaciągniętego przez nas kredytu hipotecznego, który bierzemy w banku na zakup wymarzonego mieszkania bądź domu (tu również w grę wchodzi budowa). Dopłaty są stosowane przez pierwszych 8 lat. Wielkość dopłat może sięgać nawet do 50% wysokości odsetek. Zakończenie tego programu przewidziane jest na koniec 2012 roku, więc jest to ostatni rok, kiedy możemy uzyskać kredyt z dopłatami.

Z programu "Rodzina na swoim" mogą skorzystać młode małżeństwa, osoby samotnie wychowujące co najmniej jedno dziecko oraz tzw. single. Aby skorzystać z programu, należy spełniać określone wymagania.

I tak np. w przypadku pierwszych dwóch grup max. pow. użytkowa dla mieszkania wynosi 75 m2 a dla domów 140 m2. Na dzień podpisania umowy kredytowej, kredytobiorcy nie mogą posiadać praw własności do budynku lub lokalu mieszkalnego, nie może żadnemu z nich przysługiwać spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu oraz muszą rozwiązać (średnio do pół roku) umowę najmu, jeśli takową zawarli. Ponadto młodszy małżonek nie może przekroczyć 35 lat (warunek ten nie dotyczy osób samotnie wychowujących dzieci). Ten sam warunek dotyczy singla. Niestety ma on gorzej, jeśli chodzi o pow. użytkową mieszkania. Nie może ono przekroczyć 50 m2. Na uwagę zasługuje tu również fakt, że do dnia podpisania umowy kredytowej, nie mógł on posiadać praw własności do budynku lub lokalu mieszkalnego. Różnica polega na tym, że w poprzednim przypadku wystarczyło nie posiadać żadnej nieruchomości na dzień podpisania umowy kredytowej. Tutaj taka sytuacja wyklucza potencjalnego zainteresowanego dopłatami.

Cena za m2 nie może przekroczyć wyznaczonego kwartalnie wskaźnika. Dla każdego województwa ogłaszany jest limit cen 1 m2 powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, który można znaleźć na stronach Banku Gospodarstwa Krajowego. Przykładowo kupując mieszkanie z tzw. drugiej ręki (rynek wtórny), cena za m2 dla miast spoza Katowic w woj. śląskim w IV kwartale nie może przekroczyć 2784 zł, kupując lokal od developera (rynek
pierwotny), maksymalna cena wynosi 3481 zł.

Osobom poszukującym swego wymarzonego "m" sprzyja spadek cen nieruchomości, tak więc warto zastanowić się nad wyszukaniem odpowiedniego lokum spełniającego wymagane kryteria i "załapać" się jeszcze na koniec programu. Przykładowo, gdyby młode małżeństwo chciało kupić mieszkanie (woj. śląskie), ok. 53 m2, za kwotę 150 000 zł, to rata kredytu (30 lat) bez dopłat byłaby na poziomie ok. 930 zł, podczas gdy w kredycie Rodzina Na Swoim taka rata wyniesie aż prawie 400 zł mniej bo tylko 519 zł! W ciągu 8 lat Państwo dopłaci do odsetek od kredytu około 37 000 zł. Oszczędność jak widać jest bardzo duża. Jeśli jeszcze ktoś się zastanawia nad zakupem mieszkania i zwleka z tym do przyszłego roku, lepiej niech zacznie jak najszybciej szukać nieruchomości spełniających kryteria RNS. Do końca 2012 jeszcze kilka tygodni, a spróbować jak widać warto. Tymbardziej, że prawdopodobnie będzie liczyła się data złożenia wniosku, a nie podpisania umowy kredytowej, czy też uruchomienia kredytu. Kredyt z dopłatami można uzyskać tylko w wybranych bankach. Każdy z nich posiada indywidualną ofertę. Oferty banków często się zmieniają, stąd nieoceniona jest tu rola Doradcy Finansowego, który porówna kilkadziesiąt ofert dostępnych na rynku i będzie w stanie wybrać optymalne rozwiązanie.

Na koniec chcielibyśmy zaprzeczyć kilku fałszywym opiniom krążącym na rynku. To, że bank zwróci sobie z nawiązką niższe przez pierwsze 8 lat odsetki, jak również, że oprocentowanie kredytów z dopłatami jest dużo wyższe, że kredyty z dopłatami są droższe etc. to mit, można łatwo to zweryfikować z doradcą - do czego zachęcamy. Tym bardziej, że taka porada nic nie kosztuje.

 

Uwaga

Poszukujemy do współpracy ambitnych studentów prawa, dziennikarstwa, reklamy internetowej, marketingu i informatyki, pragnących pomóc w rozwoju naszego magazynu opinii „Inwestuj w Nieruchomości” i portalu iwn.son.pl.

Zapewniamy możliwość zdobycia praktyki i doświadczenia zawodowego, a dla najlepszych przewidujemy możliwość zatrudnienia w przyszłości.